poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Nasza historia

Nasza córeczka Amelka urodziła się 24 września 2014 roku. W drugiej dobie życia u córeczki zdiagnozowano guza na prawym nadnerczu. 3 tygodnie później trafiliśmy do szpitala w Poznaniu na ul. Szpitalną. Okazało się, że to złośliwy guz...

24 października, gdy Amelka miała równy miesiąc, przeszła ciężką operację usunięcia guza, miała przetaczaną krew, potem zawieźli córeczkę na ul. Polną w Poznaniu na Intensywną Terapię, tam była 3 dni w śpiączce farmakologicznej. Z ul. Polnej przywieźli ją z powrotem na Szpitalną na oddział chirurgii, tam przebywała od 27 października do 31. Następnie Amelka została wypisana ze szpitala i wróciła do domu. Zalecono kontrole i tak też robiliśmy- regularnie co miesiąc kontrola.


Cały listopad córeczka była z nami. Na początku grudnia miała trepanobiopsję, rezonans, scyntygrafię, tomografię komputerową i okazało się, że po operacji wszystko jest ok, jest czysta i nie ma przerzutów. Styczeń, luty, początek marca było ok.

17 marca trafiliśmy z córeczką do szpitala, ponieważ miała wytrzeszcz gałek ocznych, łzawienie oczek i sińce na powiekach. Okazało się, że ma przerzuty w lewym nadnerczu oraz przy kręgosłupie od poziomu przepony do poziomu rozdwojenia aorty. Rezonans magnetyczny głowy i szyi uwidocznił mnogie zmiany przerzutowe w kościach czaszki. 

U naszej córeczki zdiagnozowano wznowę neuroblastomy. Amelka jest w trakcie chemioterapii COJEC, następnie lekarze rozważają operację lub radioterapię.

Przed Amelką jeszcze długa droga do zdrowia, dlatego prosimy Państwa o pomoc.

Amelka jest podopieczną Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi w Poznaniu. Darowizny na leczenie Amelki prosimy przekazywać na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi 
ul. Engestroma 22/6 
60-571 Poznań 
PKO S.A. IV Oddział Poznań 
72 1240 3220 1111 0000 3528 6598 
Tytułem: Amelia Gogolin 

Można również przekazać 1% podatku na leczenie Amelki: 
Numer KRS: 0000023852 
Cel szczegółowy 1%: AMELIA GOGOLIN

Za każdą pomoc serdecznie dziękujemy!
Rodzice Amelki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz